Radiofrekwencja Mikroigłowa

Wiotkość skóry na ciele często pojawia się tam, gdzie skóra musiała długo pracować pod wpływem rozciągania, zmian masy ciała, ciąży, starzenia lub utraty jędrności po redukcji tkanki tłuszczowej. Brzuch, ramiona i uda należą do miejsc, które szybko tracą napięcie, a sama pielęgnacja domowa zwykle nie daje tam wyraźnej poprawy. W takich przypadkach warto rozważyć zabieg, który pobudza skórę głębiej niż krem, masaż lub peeling.

Na czym polega działanie radiofrekwencji mikroigłowej?

Radiofrekwencja mikroigłowa łączy mikronakłucia z działaniem fali radiowej. Głowica wyposażona w cienkie igły wykonuje kontrolowane nakłucia na określoną głębokość, a energia RF podgrzewa wybrane warstwy skóry. Taki bodziec uruchamia proces regeneracji i stymuluje włókna kolagenowe.

Przy wiotkości skóry znaczenie ma właśnie praca w głębszych warstwach. Skóra traci sprężystość wtedy, gdy osłabia się jej naturalne rusztowanie z kolagenu i elastyny. Radiofrekwencja Mikroigłowa nie działa jak zabieg powierzchowny. Jej zadaniem jest pobudzić przebudowę skóry od środka, dzięki czemu z czasem może stać się bardziej napięta, gęstsza i gładsza.

Kiedy zabieg sprawdza się na brzuchu?

Brzuch często traci jędrność po ciąży, odchudzaniu albo dużych wahaniach masy ciała. Skóra może wyglądać na cienką, pomarszczoną i mniej zwartą, szczególnie w dolnej części brzucha. Czasem pojawiają się też rozstępy, które dodatkowo zaburzają jednolitą strukturę skóry.

Radiofrekwencja mikroigłowa może sprawdzić się wtedy, gdy problem dotyczy głównie jakości skóry, a nie nadmiaru tkanki tłuszczowej. Zabieg nie zastępuje redukcji masy ciała ani zabiegów modelujących sylwetkę. Może natomiast wspierać poprawę napięcia, wygładzenia i ogólnej kondycji skóry w miejscu, które po rozciągnięciu nie wróciło do wcześniejszego wyglądu.

Ramiona i uda – dlaczego skóra traci tam sprężystość?

Wewnętrzna strona ramion i ud ma skłonność do wiotczenia, ponieważ skóra w tych miejscach jest delikatniejsza i często mniej odporna na zmiany masy ciała. Z wiekiem organizm produkuje mniej kolagenu, a włókna podporowe słabną. Efekt widać szczególnie przy ruchu: skóra marszczy się, traci zwartość i przestaje dobrze przylegać do tkanek.

Na ramionach zabieg może pomóc przy tak zwanej luźniejszej skórze, która przeszkadza mimo prawidłowej masy ciała. Na udach często pracuje się nad wiotkością, nierówną strukturą skóry i utratą napięcia po wewnętrznej stronie. W obu przypadkach kosmetolog dobiera parametry do grubości skóry, miejsca zabiegowego i stopnia problemu.

Ile zabiegów potrzeba przy wiotkości skóry?

Skóra potrzebuje czasu na przebudowę. Po zabiegu mogą pojawić się zaczerwienienie, tkliwość i delikatny obrzęk, ale właściwy proces poprawy napięcia rozwija się stopniowo. Produkcja nowego kolagenu nie zachodzi w ciągu jednego dnia, dlatego najlepsze efekty zwykle wymagają serii.

Liczba zabiegów zależy od stanu skóry, wieku, miejsca zabiegowego i oczekiwań. Przy niewielkiej wiotkości wystarczy krótszy plan. Przy skórze po ciąży, dużym spadku masy ciała lub wyraźnych rozstępach potrzeba więcej czasu oraz regularnej pielęgnacji pozabiegowej.

Dla kogo to dobry wybór?

Radiofrekwencja mikroigłowa na ciało może być dobrym rozwiązaniem dla osób, które widzą utratę jędrności na brzuchu, ramionach lub udach, ale nie chcą korzystać z metod chirurgicznych. Zabieg sprawdza się szczególnie wtedy, gdy skóra jest wiotka, cienka, pomarszczona albo mniej elastyczna po zmianach sylwetki.

Przed zabiegiem trzeba wykluczyć przeciwwskazania, między innymi ciążę, aktywne infekcje skóry, niektóre choroby przewlekłe, skłonność do nieprawidłowego gojenia lub świeżą opaleniznę. Kwalifikacja ma duże znaczenie, ponieważ ciało wymaga innych ustawień niż twarz, szyja czy dekolt.

Dobrze dobrana terapia może poprawić wygląd miejsc, które trudno wzmocnić samymi kosmetykami. Przy wiotkości brzucha, ramion i ud najważniejsze są realne oczekiwania, seria zabiegów oraz konsekwentna pielęgnacja skóry po wizycie. Radiofrekwencja mikroigłowa działa stopniowo, dlatego najlepiej traktować ją jako proces pracy nad jakością skóry, a nie jednorazowy sposób na natychmiastową zmianę.